SZKOŁA..."ruszyła"
środa, 25 września 2019 16:21

Rozpoczęcie roku szkolnego już za nami. Od trzech tygodni uczniowie z plecakami wędrują do szkoły. Jak łatwo się domyślić, nie wszyscy z takim samym entuzjazmem. Dla pierwszoklasistów wszystko jest nowością: i klasy, i panie. Wokół tłoczno i gwarno, można zobaczyć wiele osób. Korytarze są długie i przestronne i niejednego kusi aby pobiegać po nich, ale tego robić nie wolno. Trzeba pospacerować na stołówkę czy świetlicę. Nikt już nie ma z tym problemów i nie gubi się w labiryncie korytarzy i zakrętów. Najmłodsi uczniowie w pierwszym dniu poznali budynek szkolny i jego otoczenie. Zawsze też mogą liczyć na pomoc dyżurujących nauczycieli czy starszych kolegów.

Życie szkolne toczy się swoim rytmem. Za nami już pierwsza okolicznościowa akademia, udział w akcji „Sprzątanie Świata”, przeżyliśmy też próbną ewakuację z budynku szkolnego.

A na co dzień? Jak to w szkole bywa: poznajemy nowe wiadomości, nabywamy umiejętności, korzystamy z bogatych zbiorów bibliotecznych, ze smakiem pałaszujemy obiady, „tworzymy kolejkę” przy automacie z przekąskami i napojami, spędzamy czas na świetlicy szkolnej. Podczas sprzyjającej aury najmłodsi korzystają z atrakcji podwórka, starsi uczniowie poprawiają tężyznę fizyczną na lekcjach wychowania fizycznego. Oczywiście, życie ucznia pełne jest niespodzianek, sprawdzany jest zatem przyrost wiedzy i „zdarzają się” kartkówki, teściki, a nawet sporadycznie zadanie domowe.

Na wypełnianiu obowiązków szkolnych i domowych czas szybko mija i ani się spostrzeżemy, a znów będą upragnione wakacje. Ale zanim one nastaną, będą jeszcze inne przyjemności: konkursy, wyjazdy, dyskoteki, zawody sportowe, spotkania z ciekawymi ludźmi  – każdy znajdzie coś dla siebie.

Wielu uczniów narzeka na szkołę, czy można jednak wyobrazić sobie życie bez niej?

Poprawiony: środa, 25 września 2019 20:08