Relacja z wycieczki do Oświęcimia i Brzezinki
sobota, 27 października 2018 19:26

We wtorkowy poranek 23 października ósmoklasiści wyruszyli na wycieczkę do Oświęcimia i Brzezinki. Wyjazd na długo wcześniej został dokładnie zaplanowany, a chłopcy i dziewczynki przygotowani do tego, co zobaczą w oświęcimskim muzeum.

Na lekcjach wychowawczych, języka polskiego i historii zapoznani zostali z realiami okresu okupacji hitlerowskiej, z życiem ludności cywilnej, borykaniem się z problemami dnia codziennego, podejmowaniem akcji sabotażowych, ruchem oporu. Niełatwo było na wolności, a cóż dopiero w obozie. Trudno znaleźć słowa wyrażające tragizm ludzi, którym przyszło zmierzyć się z życiem obozowym, na własnej skórze doświadczyć okrucieństwa nazistów. Dla lepszego przeżycia tego wyjazdu, jeszcze w autokarze dzieci obejrzały film dokumentalny o nieludzkim traktowaniu więźniów, o karaniu za najdrobniejsze przejawy pomocy innym, o wymyślnych szykanach. Wystawy w poszczególnych blokach, opowieści przewodników wyzwoliły u uczniów refleksje. Z zaciekawieniem, ale i przerażeniem słuchali o tym, jak trudno było „odnaleźć człowieczeństwo” w postępowaniu okupantów. Maleńkie buciki, dziecięce ubranka, sterty walizek, stosy butów, głodowe racje żywnościowe, eksperymenty medyczne – to wszystko wstrząsnęło dziećmi. Porywisty wiatr i ziąb w dniu zwiedzania  pozwalały, chociaż w niewielkim stopniu, odczuć katorżnicze obozowe warunki. I wciąż zadawać sobie pytanie: dlaczego „ludzie ludziom zgotowali ten los?”.

Ostatnim punktem naszego wyjazdu było zwiedzanie krakowskiej Fabryki Schindlera. Tutaj, obecnie w muzeum, zobaczyliśmy, że byli też ludzie, dla których los innych był ważny. Oskar Schindler – niemiecki przedsiębiorca, kierował się w swoim postępowaniu maksymą:  „ Ratując jedno życie – ratujesz cały świat”. Z narażeniem własnego życia pomógł uratować dziesiątki ludzi – pracowników swojej fabryki, pomagał im w ucieczce, wspierał finansowo, a Oni po latach odwdzięczyli się. Niektórzy żyją do dzisiaj i dają świadectwo prawdzie.

Ten wyjazd był wyjątkowy, różny od dotychczasowych. Pozwolił poznać tragiczną historię naszego kraju, dowiedzieć się w jakich strasznych warunkach przyszło ludziom egzystować.  Mamy nadzieję, że wzbudził też refleksję, jak dobrze my teraz mamy i musimy zrobić wszystko, aby tego spokoju nikt nie zakłócił.

Na zakończenie warto jeszcze dodać, że ósmoklasiści umieli się zachować  i od wszystkich  przewodników otrzymali pochwałę za wspaniałą postawę.

Poprawiony: poniedziałek, 29 października 2018 19:55