Święto Dzieci
poniedziałek, 04 czerwca 2018 10:26

Na ten dzień czekają wszystkie dzieci: i starsze, i młodsze. Wiadomo, 1 czerwca kojarzy się z radością, zabawą, upominkami.

I w naszej szkole, ten jedyny, niepowtarzalny dzień, zapisany w kalendarzu jako Dzień Dziecka, wyglądał inaczej niż zwykle. Nauczyciele, rodzice i grupka dzieciaków z czwartej klasy przygotowali wspaniałą niespodziankę w postaci „Baśniowego ambarasu”. Cóż to takiego?  To przygody postaci baśniowych, ale w całkiem zaskakującej odsłonie. Na początek pojawił się Baj, który postanowił wybrać się na zasłużony urlop. Wiedział, że teraz mało kto czyta, więc może spokojnie wyjechać i nikt nie będzie po nim płakał. Bardzo się pomylił, bo zaraz pojawiły się zapłakane dzieci. Chciały jego pomocy, nawet Woźny musiał się za nimi wstawić. Ale czy mu się udało? Przez scenę przewinęli się Jaś i Małgosia poszukujący nie chatki z piernika, a jakiegoś pensjonatu. Była Baba Jaga, która teraz stała się zapracowaną  bizneswomen Jadwigą z branży hotelarskiej, a ponadto macocha Śnieżki z nieodłącznym zwierciadłem.  Na scenie pojawił się Czerwony Kapturek, a w ślad za nim skradał się ogromny Wilk. Na koniec pojawiła się dobra Wróżka Fantazja. Losy bohaterów baśniowych bardzo się zagmatwały, stąd ten ambaras. Sporo natrudził się Wilk, próbując wyciągnąć z koszyczka Czerwonego Kapturka jakieś łakocie. Oj dostało mu się po łapach, dostało. Dobrze, że Wróżka postanowiła zrobić porządek i wszystko wróciło na swoje miejsce, tak jak w prawdziwych baśniach.

Na zakończenie  aktorzy zachęcali do czytania, zróbmy wszystko, by czytanie znowu było modne.

Dzieciaki na widowni  miały wyjątkową frajdę, odgadując pod przebraniami baśniowych  bohaterów swoich rodziców czy nauczycieli. Występ wszystkim bardzo się spodobał. Aktorzy otrzymali zasłużone brawa.

Ale to nie był jeszcze koniec atrakcji przewidzianych na ten dzień. Teraz odbyła się rywalizacja międzyklasowa  w różnych konkurencjach sportowych. Było przy tym wiele zabawy, emocje sięgały zenitu, szala zwycięstwa przechylała się to dla jednej, to znów innej drużyny. Nie zwycięstwo było jednak najważniejsze, a sama zabawa i przestrzeganie reguł fair play.

W międzyczasie, jakże wyczerpujących zawodów,  niezawodna Rada Rodziców pospieszyła z posiłkami. Pyszna drożdżówka i soczek pomogły zregenerować nadwątlone występami i dopingiem siły.

Starsi uczniowie też wzięli udział w turniejach. Najpierw rywalizowały ze sobą dziewczęta w piłce koszykowej. Uwieńczeniem rywalizacji był mecz piłki nożnej: klasa III gimnazjum  kontra siódmaki i drugaki. Najstarsi chłopcy pokazali, że rządzą nie tylko w szkole, ale i na murawie. Tym  razem nie dali szans młodszym kolegom i pokonali ich 2:0.

Na wspólnej zabawie czas szybko mijał. Tym sposobem tegoroczny Dzień Dziecka przeszedł do historii. Wszystkim dzieciom z okazji  ich święta składamy najlepsze życzenia:  dużo uśmiechu, wspaniałej cenzurki  i udanych wakacji