Mikołajkowy czas
czwartek, 07 grudnia 2017 12:17

Pierwszy tydzień grudnia to chyba najbardziej oczekiwany okres w kończącym się roku. I młodsi, i starsi czekają na magiczny dzień 6 grudnia. Wtedy to wiele mieszkań odwiedza święty Mikołaj lub jego pomocnicy. Dwoją się i troją aby na czas spotkać się z wszystkimi dzieciakami, a zdarza się że i dorosłymi. Przynoszą prezenty. Worki wypchane są licznymi podarkami, choć czasem można dostrzec i „motywującą” rózgę.

Mikołajkowy czas nastał i w naszej szkole. Chłopcy i dziewczynki- mała inwazja Mikołajków – przystrojeni w czerwone czapeczki z białym otokiem z wypiekami na twarzy oczekiwali na odgłos dzwoneczka zwiastującego nadejście Świętego. A przybył On w środę z samego ranka i na dodatek nie sam, ale z okazałą świtą. Była i uśmiechnięta Mikołajkowa, i umorusany diabełek. Trochę było obaw czy przypadkiem ktoś nie zostanie dźgnięty diabelskimi widłami, wszystko jednak dobrze się skończyło. Niecodzienni goście, po odpytaniu grzecznych dzieci i „przemaglowaniu” urwisów, rozdawali słodkie upominki. Były to bardzo sympatyczne spotkania.

Warto też wspomnieć, że niektórzy uczniowie wybrali się na poszukiwanie mikołajkowych przygód nieco dalej, poza mury szkolne. Odbyły się wyjazdy do kina, wyprawy do parku linowego, wypady do Mc Donalds. Co bardziej leniwi, słodkie co-nieco mieli dostarczone na miejsce, a wszystko to dzięki niezawodnym pomocnicom Mikołaja. Należą się im gorące podziękowania za wspaniałe wywiązanie się z tej roli.

To były cudowne chwile. Z pewnością wspominane będą do przyszłego roku. Takich momentów chciałoby się więcej.