Warsztaty filmowe w Multikinie
poniedziałek, 05 czerwca 2017 11:07

Grupa dziewczynek i chłopców z naszej szkoły ponownie wzięła udział  w kolejnej odsłonie warsztatów filmowych. Tym razem krakowskie Multikino zaprezentowało pokaz o sposobach komunikowania się od czasów najdawniejszych po współczesność. W „pigułce” przekazano sporo interesujących treści. Prezentacja ta miała formę interaktywną, dzieci włączały się do dialogu z prelegentką prowadzącą warsztaty.

A potem nastąpiła projekcja filmu „Król złodziei”. Rzecz dotyczyła dwóch braci Bo i Prospera, którzy po śmierci matki mieli trafić pod opiekę nielubianej ciotki. Obaj chłopcy postanowili uciec do Wenecji, a tu z pomocą przyszedł im król złodziei. Rodzeństwo dołączyło do złodziejskiej szajki  i przeżyło wiele przygód. A w tle pojawia się brakujące skrzydło do magicznej karuzeli, która…, ale o tym co działo się dalej, można dowiedzieć się po obejrzeniu filmu.

Być w Krakowie i nie zobaczyć Sukiennic, to tak jakby być w Rzymie i nie widzieć papieża. Dalsza część wycieczki przeniosła się zatem do centrum miasta. W kościele Mariackim z bliska dzieci zobaczyły słynny ołtarz Wita Stwosza, o którym to dopiero co mówiliśmy na lekcjach języka polskiego podczas omawiania lektury „Historia żółtej ciżemki”. Widzieliśmy Sukiennice, podjęte zostały próby policzenia gołębi na Rynku, niestety bez powodzenia. Spore zaciekawienie wywołały nieruchome postacie mimów na cokołach, które wszakże po otrzymaniu „groszaka” ni stąd ni zowąd ożywały i nisko się kłaniały oraz chętnie  pozowały do zdjęć.

I oczywiście przyszła pora na pamiątki. Niekwestionowanym hitem okazały się spinnery, czyli najbardziej pożądane przez dzieci  w ostatnim czasie gadżety. Dzięki tym zabawkom  można wykonywać rozmaite sztuczki, podobno mają też odstresowywać,  ale czy na pewno? Tylko panie, nie wiedzieć czemu, wróciły do domu z obwarzankami.

W miłych nastrojach, z  różnokolorowymi zabawkami w dłoni  ( a u co niektórych  na czole lub nosie) uczestnicy wycieczki szczęśliwie wrócili do Gnojnika.