Społeczność szkolna pożegnała ks. Juliana Osmolę
piątek, 02 grudnia 2016 12:20

Już zgasło słońce nad horyzontem

Dobiegł Twej ziemskiej wędrówki kres

Do Twego Boga zdążasz wędrowcze

By w szczęśliwości zanurzyć się.

Jesteś jak pyłek wiatrem niesiony

Jak zeschłej trawy na łące źdźbło

Gdy Pan Cię wezwał, tyś uniżony

Posłuszny Stwórcy poddajesz się.

W ostatniej drodze na cmentarz parafialny ks. Juliana Osmolę odprowadzały tłumy.  Uroczystej mszy pogrzebowej przewodniczył ks. bp. Stanisław Salaterski, przybyli proboszczowie i wikariusze z okolicznych parafii, licznie zgromadzeni parafianie.

W tym mrowiu ludzkim nie mogło zabraknąć i nas. Za pocztem sztandarowym maszerowali uczniowie, nauczyciele, dyrekcja szkoły i pozostali pracownicy.

Ten dzień listopadowy z pewnością zapisze się w pamięci żałobników – odszedł od nas wspaniały kapłan, oddany przyjaciel, dobry człowiek. Każdy zapamiętał go inaczej, ale u wszystkich jawi się jako człowiek pogodny, radosny i życzliwy. Wśród wielu pożegnań i podziękowań pojawiło się określenie, że ks. kanonik będzie” niczym latarnia morska”, do której teraz będziemy się bez trudu kierować, bo On nam wskaże dobrą drogę.

„Nie umiera ten, co pozostaje w sercu i pamięci bliskich”