Walentynki
czwartek, 18 lutego 2016 13:14

Walentynki w Polsce mają tyluż zwolenników, co i przeciwników. Niektórzy uważają, że powinno się świętować nasze rodzime, starosłowiańskie Święto Kupały, z paleniem ognisk, śpiewem, tańcami i puszczaniem wianków na wodę. Są też pasjonaci anglosaskiej tradycji przekazywania sobie drobnych upominków w postaci kart, czekoladek, maskotek w dniu 14 lutego, czyli właśnie św. Walentego.

Świętować czy nie, wybór należy do każdego. Kto chce, może korzystać do woli, bo jest to przecież bardzo sympatyczny dzień. Okazuje się wtedy radość, miłość , przywiązanie, daje dowody sympatii. Wokół panuje miła atmosfera. Zewsząd otaczają nas czerwone serduszka i baloniki, sprzedawcy proponują maskotki-przytulanki, kwiaty, bombonierki. Telewizja pokazuje romantyczne filmy, radio nadaje melodyjne przeboje.

W naszej szkole walentynki obchodzone są od kilku lat. Na ten jeden wyjątkowy dzień swoje podwoje otwiera poczta walentynkowa. Przesympatyczne listonoszki rozdają kolorowe karty i inne drobiazgi. Jest przy tym sporo śmiechu i radości. Jest też element niepokoju, czy i w tym roku otrzymam kartę? A potem domysły, kto mógł być nadawcą, kto jest tajemniczym Walentym czy Walentyną?

Aby zabawa się udała, na kilka tygodni wcześniej Pani Kowalczyk uruchamia swoją manufakturę. Wycina, przykleja, domalowywuje maleńkie szczególiki  aby karteczki wyglądały przepięknie. I z każdym rokiem musi przygotowywać ich coraz więcej i więcej, bo zapotrzebowanie jest coraz większe. Plotka głosi, że na tę okoliczność Pani Marta musiała zakupić okulary, bo przecież nic nie może wychodzić poza linię i ząbki muszą być równiutkie, a płateczki kwiatów bardzo misternie wydziergane.

Poczta walentynkowa cieszy się dużym powodzeniem. Przynosi wiele radości nie tylko dzieciom, ale i wychowawcom ( potwierdzenie na zdjęciach ). Warto przy tej okazji wspomnieć, że pieniądze pozyskane ze sprzedaży kart zasilają konto „Adopcji na odległość”. Tym więc sposobem dwie pieczenie upieczone na jednym ogniu, bo i uśmiech na twarzy, ale i szczytny cel – niesienie pomocy potrzebującym. Sami zobaczcie!